

Raczej mam jedno konto główne i subskrybuję grupy i osoby , które mnie interesują z całego Fedi; kilka starych kont; i kilka testowych do eksplorowania innych form i testów (Mastodon, friendica, fedihood, przez chwilę miałem peertube)
Piefed z jego funkcjami powiadomień i prywatnych feedów pozwala to wszystko ogarnąć. Jak byłem na Lemmy, to newsy wszystko zalewały. A ja newsy chcę odwiedzić tylko raz na jakiś czas, nie codziennie




Wcześniej wspomniałeś o ekstremalnych przypadkach. Tak się składa, że Lemmy napisali ludzie, którzy prowadzą jedną z ekstremalnych instancji. I część Threadiverse (np cm) chciała się od nich zdystansować. Piefed wg mojej wiedzy od początku powstał w dużej mierze z podobnych pobudek - żeby się odciąć (a właściwie to oddalić i uniezależnić, bo do samego odcięcia wystarczyłaby defederacja) od tej radykalnej części. To nie jest fork, tylko software napisany od zera. I jest o wiele młodszy - myślę, że przede wszystkim dlatego jest mniej popularny. Jest napisany w Pythonie wg zasad Grug, więc można w nim szybciej i łatwiej wprowadzać zmiany i testować pomysły. Jest też prostszy dla adminów nie-programistów w obejściu
Od początku miał i ma kilka (np 1 2 3) podejść trochę bardziej subiektywnych, ale jako jeden z adminów piefed.zip uważam, że da się prowadzić “normalną” instancję Piefed. Bo pomimo tych mechanizmów i krążących po Threadiverse często zarzutów, są one konfigurowalne z poziomu sys admina (w sensie ENVy dockera - nie wszystko da się wyklikać w menusach).
Żeby nie było - główny dev Piefed też IMO kilka razy zjebał sprawę i nie wszystko rozegrał w porządku. Ale jak nie wymyśla funkcjonalności, z którymi się nie zgadzamy i je wyłączamy, to dodaje też fajne, nowe
A odnośnie migracji ja obserwuję je w każdą stronę. Jedni zakładają konta na instancjach Piefeda pomimo posiadania konta na Lemmym żeby się odciąć od triady. Inni, bo chcą zobaczyć te nowe funkcjonalności. Inni z kolei porzucają Piefed, bo nie podobają im się decyzje dewelopera…
W funkcjonowaniu Piefed jest bardzo podobny do Lemmy. A kierunek rozwoju - ja mam wrażenie, że w globalnie ujętym Fediwersum coś takiego nie istnieje. Czas, pomysły, głosy społeczności itd będą dyktowały jak, tak naprawdę, będziemy używać AP w przyszłości i teraz jesteśmy raczej w okresie chaotycznego sprawdzania pomysłów, niż naprawdę zdefiniowanych wizji i zaplanowanych rozkładów jazdy. Przykładem może być to, że z jednej strony mamy Pixelfed, gdzie jakiś czas temu (pewnie już kilka lat, nie ma szans, że teraz znajdę linka) ktoś podniósł larum, że odrzuca wszystko, co nie jest obrazkiem. Ale tak zostało. A z drugiej jest Mbin i od niedawna Piefed, które poza Threadiversowymi społecznościami mają też opcję śledzenia kont, jak na Mastodonie