Najwyższa przyjemność w moim życiu to mówienie “a nie mówiłem?”, ale muszę trochę zmienić prognozę na to, że reddit nie zamieni się w wypok, a Facebook. Dokręcą śrubę z algorytmiczną prezentacją treści, monetyzacją, a za jakiś czas ludzie będą tam siedzieć dla niszowych grupek, bo te większe nie będą nadawać się do użytku.
Coś musieli zmienić, bo wszystkie instancje redlib też leżą.


Wprowadzanie takich zmian bez uprzedniego wprowadzenia exit tax? Żodyn nie przewidział, bo to celowy sabotaż.

Panie Makrą! Nie pierwszy, bo Słowenia już ma odpowiedni zapis w swojej konstytucji.


(tak, bezczelna autopromocja w moim wydaniu, bo nikt tu jeszcze nie wrzucił chyba)



Tarcza Antyinflacyjna była zajęta, a szkoda.
Głównie analityczne konta na Twitterze, które miałem okazję zweryfikować przy śledzeniu wojny w Ukrainie. Niewielka cześć przestała być obiektywna i zaczęła powielać fejki, ale 95% trzyma się faktów.
Szczerze mówiąc oglądanie szczegółów wojny w tamtej części świata mnie aż tak nie interesuje (mimo, że uważam Izrael ślizgające się na granicy faszyzmu nawet bez kwestii Palestyny), ale jako że piszą o wszystkim, to mimowolnie jestem na względnie bieżąco (ostatnio mniej).
Do tego dochodzą tradycyjne źródła, które nie spieszą się i weryfikują doniesienia - BBC, DW, El Pais.
Dla mnie byli kompletnie skreśleni po tym jak cisnęli temat bombardowania szpitala Al-Ahli Arab i setek zabitych. Robili to długo po tym kiedy okazało się, że rakieta była Hamasu / Palestyńskiego Dżihadu, nie spadła na szpital, a parking obok, zostawiła krater o średnicy 20cm. Nakręcili tym chyba największe rozruchy w pobliskich krajach od długiego czasu i nigdy tego nie sprostowali.
Liczba ofiar nie została nigdy niezależnie zweryfikowana, bo nie ma jak, ale wystarczy zobaczyć zdjęcia, żeby zobaczyć, że ludzi tam by trzeba było piętrowo układać, żeby ich tam tyle zmieścić.
Z całą sympatią, ale Al Jazira nie jest wiarygodnym źródłem informacji z bliskiego wschodu. Bardzo dobra do wiadomości ze świata gdzie Katar nie ma większych interesów, ale w temacie Izraela wiarygodność jest na poziomie Bejamina Netanjahu. Są jakieś inne źródła?

Żartując z tego, że stoimy plecami do zgniłego zachodu i jego socjalistycznych zapędów, miałem na myśli to, że kulturowo i gospodarczo tu się dużo nie zmieni. W tym kraju nawet skrajna prawica wie, że nie można okazywać otwarcie mięty do Putina więc zostaje nam oceniać polityków po czynach.
Czy zapowiada się na jakąkolwiek zmianę strategii obronności poza przyznaniem się do tego, że struktura populacji nie zezwala na armię zawodową 300 tyś. żołnierzy i skończeniem z używaniem tajnych dokumentów do walki politycznej?
PiS zaczął budować armię nastawioną na samodzielność, PO za powiedziało kontynuację. Jeśli Trump wygra wybory i wycofa USA z NATO (co nie jest żadną mrzonką), to to może być jedyna dostępna strategia. Niemiecka armia jest w rozsypce, a Francuzi mają zerowe zainteresowanie tą częścią świata. Nasze relacje z UE na pewno się poprawią, ale klimat w całej Europie nie sprzyja budowaniu w niej bliższego sojuszu.

Administracja Bidena ma taki problem, że wśród wyborców Demokratów poparcie dla pomocy dla Izraela rozkłada się po równo (dużo mniejsze u młodych, większe u starszych). Republikanie chcą zmusić Bidena do kroków, które zniechęcą jego najbardziej niepewny elektorat. Zachodnia lewica też wygląda na mocno podzieloną w tym temacie.

Pomijając to na kogo głosowałem, mówię o stanie faktycznym na temat tego kto wygrał wybory. Zamieniliśmy jeden prawicowy rząd na inny prawicowy rząd, który aż tak bardzo od poprzedniego się nie różni.

To też powinno być otrzeźwienie dla polskich polityków, którzy całą naszą strategię obronna opierają na sojuszu z USA.
Nasi politycy zrozumieli doskonale. Walczymy z lewactwem i kupujemy czołgi.

Komunikat z MON Izraela nie dementuje tej części wypowiedzi więc pewnie już nikomu nie zależy na utrzymywaniu pozorów.

Znamienne, że za nawoływanie do ludobójstwa na taką skalę zostaje się zawieszonym w rządowej funkcji, a nie wyjebanym do pierdla do końca życia.
Dobre wieści, ale czy są jakieś prognozy co do koalicjanta? Czy BJP będzie musiało dogadywać się z lokalnym Braunem czy Gowinem?