

@wariat za każdym razem, kiedy pytałam różne osoby co je trzyma na FB/Instagramie, słyszę argumenty typu “bo tam są wszyscy” i “nie chce mi się budować od nowa społeczności”. 🤷♀️ Co do własnych stron, ludziom nie chce się klikać w nic poza FB, a duża ilość osób zwyczajnie takiej strony nie ogarnia, tak jakbyś wpuścił nastolatka na forum phpBB. ;) Część to niestety analfabeci funkcjonalni. Raz typ mi wyskoczył z tekstem, że do komentowania na moim blogu zniechęca konieczność podania maila. Okej, czyli podanie maila na stronie prywatnej osoby, która tego maila ma w głębokim poważaniu i nic z nim nie zrobi jest gorsze, niż podobanie maila, numeru telefonu, zdjęcia twarzy, skanu dowodu osobistego i zdjęć swoich dzieci korporacji, która rozpowszechnia te dane na lewo i prawo wuj wie gdzie i komu…
No i taka jest logika wielu osób.

@wariat miałam na myśli nie tylko zwykłych ludzi, którzy używają social mediów do komunikacji i czytania newsów, ale też ludzi, którzy tworzą różne rzeczy. Co to za przyjemność publikować coś i codziennie usuwać ileś tam chamskich komentarzy, niczym kup na wycieraczce? 😜 Albo w kółko płakać, że znowu ma się zerowe zasięgi? Dla mnie żadna, ale zdecydowana większość nie ma z tym żadnego problemu…
I też bardzo ubolewam, że niektóre fundacje prozwierzęce są tylko w mediach Mety i że część lubianych przeze mnie twórców jest aktywna tylko tam…
Moje blogi czytają trzy osoby na krzyż, ale wolę te trzy osoby od tysiąca trolli i botów.
@Tadeusz