USA już 1 października najprawdopodobniej czeka zamknięcie rządu (ang. government shutdown), czyli ograniczenie działania administracji do "niezbędnego" minimum (wojska, policji, kontroli ruchu lotniczego etc.). Wszystkie inne obszary władzy federalnej zaprzestaną działalności. Tym razem jednak eksperci obawiają się, że Trump celowo doprowadza USA do tej skrajnej sytuacji.
Wciąż wierzę, że ktoś da komentarz spoza zamkniętej listy heheszków.